Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

niedziela, 9 lutego 2014

Więcej czasu

Trochę mi się w życiu pozmieniało. Zrezygnowałam z jednej pracy, więc powinnam mieć więcej czasu na przyjemności. Zrobiłam przemeblowanie w domu, pozbyłam się niepotrzebnych gratów (niech żyje minimalizm!).

Skończyłam wszystkie dziewiarskie zobowiązania i w końcu mogę coś sobie wydziergać. Z tego szczęścia siedzę pół dnia i medytuję co wrzucić na druty. Wstępny plan jest. Mam szarą Baby Alpacę Silk, Dropsa dostaną od męża na Gwiazdkę, w ilości 6 motków. Będzie z tego prosty, kobiecy sweterek z niespodzianką.

Warkoczowy sweter z Kashmiru Wnuka sprułam, bo zmieniłam zdanie. Tą włóczkę zostawię na inny projekt. Jeśli załapię się na testowanie wzoru u Asji, to zrobię Street Chic (klik). Czekam więc niecierpliwie aż Asja skończy pisanie wzoru.

Zrobiłam kolejne Saartjees bootes, dla nowej członkini naszej rodziny. Tym razem z merceryzowanej bawełny w szkarłatnym kolorze.
A kuku!

Nie ma zdjęć bez Rudności.

Muszę się też pochwalić co dostałam od przyjaciółki cioci, w ramach podziękowania za dziewiarską przysługę. Aktualnie to mój ulubiony kubek :D

Dzięki Fotograficznym Czwartkom w Wełnianych myślach (klik), i Truscaveczce (klik), i trochę mężowi zaczęłam posługiwać się Gimpem. Nie żebym od razy szalała, małe kroczki stawiam. Muszę powiedzieć, że bardzo mnie cieszy obróbka fotek, która wcześniej była katorgą. Zdjęcia nie są takie piękne jak u Marzeny, ale są lepsze niż były. Dzięki dziewczyny! (Nagłówek to też moje autorskie zdjęcie). Nie miałam czystej białej kartki, więc tłem jest wykrochmalone, wymaglowane białe prześcieradło. (Tak krochmalę i oddaje do magla pościel. Kocham wykrochmaloną pościel.)

29 komentarzy:

  1. Kasiu cieszę się ogromnie, że postanowiłaś popracować w gimpie. Gdy pierwszy raz odpaliłam zaawansowany program do obróbki byłam załamana (jak ja to wszystko ogarnę?) To potrafi zniechęcić. Ilość opcji itp. Cieszę się, że mogłam choć troszkę pomóc!

    Czerwone butki wyglądają pięknie! Nie wiem czy obrabiałaś to zdjęcie czy nie (zgaduję, że tak) ale efekt jest niesamowity. A pierwsze ich zdjęcie mnie rozbroiło. Kot wygląda przezabawnie:). Widzę, że lubi się "wciskać" do zdjęcia.
    Pozdrawiam, Marzena.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez kota nie ma zdjęcia. A do bucików prawie się przykleił. Na drugim zdjęciu też jest Traktor, bo więcej wyciąć już nie mogłam ;)
      Fotki obrabiałam, ale do momentu, aż doszłam do prawdziwego nasycenia barwy.

      Usuń
    2. Właśnie widziałam tam jakąś sierść w tle, domyśliłam się, że i tam musiał się wkraść kot:)

      Usuń
    3. To taki przekorny kot. Jak robię zdjęcia robótkom, to pcha się w kadr, ale jak chcę zrobić jemu fotkę, to dostaje przyspieszenia. I z fotek kocich nici.

      Usuń
  2. Zmiana wizualna bloga na plus, podoba mi się nowy baner :) Ja też oddaję pościel do magla

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też korzystam z porad Marzenki :) chociaż Gimpa znam od dawna to wiele rzeczy mi się wyjaśniło i już nie błądzę jak we mgle.
    Zdjęcia z kotem, przeurocze :)
    Projekt na BabyAlpace super, mi od jakiegoś czasu podobają się właśnie lewe oczka. Samą włóczkę uwielbiam, zrobiłam z niej sweterek dla córci i mam w zamiarze zrobić kolejny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wcześniej znałam Gimpa, ale szukanie tutoriali w necie mnie dobijało.

      Usuń
  4. Więc zdjęcie z kotem jest MEGA i kubek też jest fantastyczny :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :] Czasem udaje się Rudość uchwycić na zdjęciu. Zazwyczaj wtedy, kiedy zdjęcie wcale nie Rudości miało być.

      Usuń
  5. Zdjęcia wspaniałe! fantastycznie, że korzystasz z "zajęć" u Marzenki! sama nie ominęłam jeszcze żadnej lekcji :)
    Baby Alpaca Silk, to moja miłość wielka...całą jej urodę widzę na tych Twoich zdjęciach! szalejesz normalnie!
    Rozważałam pisanie wzoru bez rozmiaru XS............ ale teraz, w tej sytuacji chyba już nie mam wyboru - miejsce masz pewne i zaklepane! Więcej proponuję na maila :)
    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że XS będziesz pisać :) pisz na fiubzdziu@gmail.com

      Usuń
  6. ale super kubek :) też chcę mieć taki ... Buciki cudne słodycz malinowa :) a co do obróbki zdjęć - super tylko trzeba na to mieć czas kurde ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziula, kubki do nabycia w Empiku.
      No właśnie, teraz będę miała czas :) mąż tak zadowolony z efektów, że chce mnie do obróbki fotek do firmy zatrudnić ;)

      Usuń
    2. niech sam się nauczy a nie wyzysk człowieka będzie uskuteczniał

      Usuń
    3. Prawda? Chyba, że włóczką będzie płacił :P

      Usuń
  7. Beautiful booties; your cat made me smile.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you :) My cat is crazy one ;)

      Usuń
  8. Kasiu na pewno coś ślicznego wydziergasz na drucikach :) buciki śliczne, oj chyba będzie mała dziewczynka je nosiła :D a kubek super, idealny prezent :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, buciki dla małej panienki ;)

      Usuń
  9. :*
    O, i moje markerki widzę :)
    A Gimp jest niestraszny, zwłaszcza z takimi kursami, jak w "Wełnianych myślach" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje, Twoje ;) spisują się świetnie!
      Masz rację Gimp z kursem i korepetycjami nie jest taki zły ;) Nie gryzie w każdym bądź razie :P

      Usuń
  10. Kasiu, z niecierpliwoscia czekam, az pokazesz, co robisz z tej szalej alpaki Dropsa- rowniez ma 6 motkow w tym kolorze i od ponad roku nie potrafie jej przypisac do zadnego projektu.

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się coś zaczęło dziać ;) Może uda mi się jeszcze na obecną zimę zrobić.

      Usuń
  11. Kiciuś jak zwykle niezawodny:)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. "Less is more only when more is too much"
    Podziwiam jednocześnie usprawiedliwiając swoją niezdolność do wyrzucenia niektórych rzeczy (nieużywanych od lat)
    Z niecierpliwością czekam na wyniki tego dziergania. U mnie czerwona baby alpaca silk doczekała się wzoru i będzie Vitamin D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak miałam. A potem uczciwie, przed samą sobą, stwierdziłam, że tego nie potrzebuję, od lat tego nie przeglądałam i nie będę.

      Usuń
  13. Piękne zdjęcia i piękne na nich obiekty :))) Kocio rozkoszny, buciki słodkie, kubek do pozazdroszczenia :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Czasem ma tak samo - włóczka ulubiona, niby wiem co chcę a druty leżą i stygną:) kubeczek - unikat:)
    pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń