Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

środa, 19 lutego 2014

Wspólne czytanie i dzierganie

Mój drugi tydzień wspólnej zabawy z Maknetą (klik).

W tym tygodniu czytam "Kota, który czytał wspak" oraz dziergam moją Szarą Myszkę.

Książkę pożyczyła mi koleżanka ze spotkań naszych białostockich (znów!). Na spotkaniach oprócz wymiany doświadczeń i nauki, dzielimy się też książkami. Mamy nawet specjalny stolik, na którym możemy zostawić książki, których już nie potrzebujemy. Dzięki temu stolikowi trafiłam na "Wspomnienia wojenne" Karoliny Lanckorońskiej, które baaardzo polecam!
Aktualna książka, to znów kryminał (z kotem w tle). Jeszcze nie doszłam do momentu wartkiej akcji . Przeczytałam ok 1/3 i dalej nic się nie dzieje, nie było nawet zbrodni. Tak na prawdę książkę pożyczyłam, ponieważ tom 2 ma tytuł "Kot, który jadał wełnę". 

Czy się chwaliłam jaką mam zakładkę?

Takie cuda robi Naila (klik). Można je u niej nabyć.

21 komentarzy:

  1. Kasiu, jeśli lubisz kryminały związane ze zwierzętami i na dodatek ma to coś wspólnego z wełną... To musisz przeczytać "Sprawiedliwość owiec". Jedna z moich ulubionych książek! No uwielbiam. Potem jest druga część "Triumf owiec". Lepsza od pierwszej! Choć pierwsza jest świetna!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obie części Owiec przeczytałam ;) Mam je nawet na półce. Owce są przezabawne! Też należą do moich ulubionych książek.

      Usuń
  2. Ale to wdzianko zapowiada się świetnie, kolor super bardzo mi się podoba ;) a zakładka jest boska, normalnie zazdraszczam, bo nie mam porządnej zakładki i co książka to nowa, najczęściej jest to bilet kolejowy ;) jak jeżdżę pociągiem zawsze czytam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Napisz do Naili z zapytaniem o zakładkę. Są i niej w bardzo przystępnej cenie.
      Też tak miałam, że co było pod ręką to robiło za zakładkę. Aż w końcu nabyłam u Joli jedną z prawdziwego zdarzenia. Jola robiła mi też kolczyki na ślub, więc jej wyroby mogę polecić z najlepszymi rekomendacjami.

      Usuń
    2. Kasiu nie widzę maila do Joli podam swój jak możesz to zapytaj się Joli w moim imieniu megi22-1981@o2.pl dziękuję

      Usuń
  3. jak tak wezmę pod uwagę ilość czytanych przeze mnie jednocześnie książek plus książki czytane z synem, książki czytane z córką i jeszcze ich szkolne lektury to jednak bilety wychodzą taniej :P Ale fajnie wyglądało takie stado kotów na przyłóżkowej półce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jaka frajda mieć taką zakładkę. Z okazji urodzin/Dnia Dziecka/ Świąt można dzieciom po jednej kupić i sobie też.
      Ja przenoszę zakładkę do aktualnie czytanej książki. Jak jakąś odkładam to za zakładkę robi to co mam pod ręką.

      Usuń
  4. Jak patrzę na twój nowy udzierg to mam jedną myśl, żeby pobiec i kupić BabyAlpacaSilc i coś sobie wydziergać, bo ta włóczka jest taka milusia i cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest milusia i cudowna. I cudownie się z niej dzierga. Jedyne co to musiałam wziąć mniejsze druty, niż normalnie bym przerabiała taką grubość włóczki, bo jedwab tak robi, że woli mniejsze druty.

      Usuń
  5. Kocią serię uwielbiam, choć na pewno przegrywa ona z "Owcami..." :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Owce..." rządzą! Doszłam już do morderstwa, więc akcja się rozkręca ;)

      Usuń
  6. Jaka zakładka! Coś pięknego! Którąś z książek o kotach mam na półce. Musze ją szybko odnaleźć i ustawić przy łóżku do natychmiastowego przeczytania. Robótkę robisz na okrutnie cienkich drutach. Podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Druty to 3,25. Normalnie włóczkę takiej grubości bym na 3,5 robiła, ale jedwab potrzebuje mniejszych drutów, żeby dzianina ładnie się trzymała.

      Usuń
  7. Tytuł książki zaiste intrygujący, wspomniane przez Ciebie "Wspomnienia wojenne" przeczytałam jednym tchem i jest to taka książka, która na długo pozostaje w pamięci.Czy w Białymstoku macie jakąś wypasioną pasmanterię z włóczkami? Czasami jestem tam , ale nie interesowałam się tym tematem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mamy stacjonarnej wypasionej pasmanterii, niestety. Jest wloczkowo.pl, z możliwym odbiorem osobistym. Jest tez pasmanteria na Białówny z przyjemnym wystrojem, ale tam ceny za akryl są kosmiczne. Niestety Białystok nie dorobił się jeszcze pasmanterii z prawdziwego zdarzenia.
      Jak następnym razem będziesz w Bstoku i będziesz miała wolną chwilę to daj znać! Mini spotkanie robótkowe urządzimy.

      Usuń
    2. Jak będę chętnie się wproszę:)

      Usuń
    3. Świetnie! Nie mogę się doczekać.

      Usuń
  8. Kasiu co do książki o Kocie, to ja mam całą serię. Akurat pierwszy i ostatni tom, są najsłabsze. Akcja zaczyna się dopiero w kolejnych. Ale przetrzymaj, bo cała seria wciągająca. A zakładka -CZAD.
    Pozdrawiam Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będę dzielna i wytrzymam! Z tego co wiem, to koleżanka ma jeszcze 1 lub 2 tomy. Muszę się zorientować czy biblioteka ma te książki.

      Usuń
  9. Kot i myszka...no ja nie wiem czy to się dobrze skończy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam kryminały i już nie mogę się doczekać co wyjdzie z tego szaraczka na drutach :)

    OdpowiedzUsuń