Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

środa, 26 lutego 2014

Wspólne dzierganie i czytanie: epizod 3

Dziś znów środa.

W tym tygodniu mam na drutach 2 szaraki: Street Chic i moją Myszę. Jednak głównie dziergam testowany sweterek. Chyba, że czekam na konsultację u Asji, wtedy wracam do mojego.
 Ależ jestem monochromatyczna.

Książkowo też monotematycznie. Czytam dwie książki na raz. Akcja obu powieści toczy się w średniowiecznej Hiszpanii,  choć dzieli je prawie wiek.W tradycyjnej wersji czytam "Katedrę w Barcelonie" I. Falconesa. Nieortodoksyjnie, w formie audiobooka, kiedy wzór jest zbyt skomplikowany, "Żydówkę z Toledo" L. Feuchtwangera.
Zdjęcie z Lubimyczytac.pl
Pierwszą dopiero zaczęłam, więc na razie nic na jej temat nie powiem, oprócz tego, że początek jest dramatyczny i byłam gotowa ją rzucić w kąt (z poszanowaniem dla książki, rzecz jasna ;)). Po przebrnięciu przez pierwszych 50 stron wciągnęłam się. Drugą słucham już od jakiegoś czasu. Za każdym razem jak wracam do "Żydówki..." lektor doprowadza mnie do szału, dopóki do niego znów nie przywyknę. Opowiada historię romansu Alfonsa VIII i Racheli, tytułowej Żydówki.

36 komentarzy:

  1. Średniowiecze jest jedną z moich ulubionych epok! Właśnie czytam Henryka Samsonowicza "Dziedzictwo średniowiecza", a potem zabiorę się za Jacques Le Goff "Średniowiecze i pieniądze".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie średniowiecze ni ziębi ni grzeje. Wolę renesans i pozytywizm. A literaturze to zdecydowanie pozytywizm.

      Usuń
  2. Katedra w Barcelonie jest świetna! Naprawdę warto doczytać do końca:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szary...piękny kolor... :)
    Dobrze, że mi przypomniałaś "Katedrę..." - była kiedyś na mojej liście do przeczytania, a później zaginęła mi w akcji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby oba szare a takie różne.

      Usuń
    2. O widzisz, a mojemu mężowi tego nie przetłumaczę ;)
      A on bardzo nie lubi, jak się "robię na szaro" ;)

      Usuń
  4. Pięknie zgrała Ci się okładka z kolorem sweterka, proponuję za tydzień powtórzyć akcję i podpasować okładkę i aktualny udzierg pod względem kolorystycznym:) Obu książek niestety nie miałam okazji czytać , więc wszystko przede mną, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy czy uda mi się przeczytać "Katedrę.." w tydzień. Jeśli nie to za tydzień będzie tak samo jak dziś ;)

      Usuń
  5. Katedra jest super , żydówka też ok . nie wiem czy dalabym rade sluchac jak glos mnie drazni . Udzierg piekny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do lektora można się przyzwyczaić, bo książka wciąga.

      Usuń
  6. Pierwszy sweterek ma ładny dekolt:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochwały dla Asji, która go zaprojektowała.

      Usuń
  7. Ale Ci zazdroszczę tego testowania. Oj zapowiada się pięknie! Drugi też, ale czekam na więcej.
    "Katedra w Barcelonie" jest fantastyczna! Super czytadło! Niezła cegiełka! A Drugiej nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałam już "Katedrę...". Bardzo mi się podobała.

      Usuń
  8. Już sie nie mogę końca doczekać, pierwszy -piękny dekolt a drugi... no cóż czekam na dalej:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  9. Szarości kocham w każdej postaci! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szarościom mówię stanowcze tak! Sweterek Asji wiem jak wygląda za to ciekawa jestem Twojego. Katedrę właśnie skończył mój synek, ja jakoś niekoniecznie te klimaty i rejony ale Żydówką mnie zaciekawiłaś. Kasiu, podaj linka do swojej strony na stronie u Maknety- przez to w tamtym tygodniu zupełnie zapomniałam o Tobie. Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bardzo wiem gdzie mam dodać link u Maknety. Muszę poszukać dokładniej.
      Katedra jest bardzo przyjemna i szybko się czyta. Żałuję, że Żydówki nie czytam w normalnej wersji (przez lektora).

      Usuń
    2. Już znalazłam!

      Usuń
  11. Szarościom mówię stanowcze tak! Sweterek Asji wiem jak wygląda za to ciekawa jestem Twojego. Katedrę właśnie skończył mój synek, ja jakoś niekoniecznie te klimaty i rejony ale Żydówką mnie zaciekawiłaś. Kasiu, podaj linka do swojej strony na stronie u Maknety- przez to w tamtym tygodniu zupełnie zapomniałam o Tobie. Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie udało mi się wciągnąć w Katedrę w Barcelonie, starałam się jakoś przez pół książki, bo taka okrzyczana i taka "sławna", ale niestety nie udało mi się.
    Piękne szaraczki tworzysz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad tą sławą to bym nie przesadzała. Dobre czytadło, ale nie wybija się moim zdaniem nadzwyczajnie. Pięknie pokazane zwyczaje średniowiecznego społeczeństwa, ale sama historia głównego bohatera nie jest jakoś powalająca. Mimo to uważam, że jest to dobra książka na wieczory zimowe.

      Usuń
  13. chyba muszę wrócić do robienia na drutach, marzy mi się taki dłuuuuugi sweter. I nie mogę nigdzie znaleźć. Chyba Pimposhka kiedyś pisała jak policzyć raglan? Zmykam szukać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wróć do drutów. U Pimposhki znajdziesz wszystkie wyliczenia.
      W sklepach nic nie ma ciekawego, jeśli chodzi o dzianiny.

      Usuń
  14. Kasia, w sumie to masz już górę i dół
    Jakby to tak razem połączyc to masz cały sweterek:)

    Chyba sie zainteresuje tą katedrą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o tym pomyślałam! Że w sumie to mam cały sweter już :P

      Usuń
  15. Mnie beznadziejne czytanie przez lektorów też irytuje, dlatego czytam sama, nie słucham. I pewnie dlatego mam tak mało czasu.. albo na czytanie, albo na robótki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory też albo-albo. Nie mogłam dwóch na raz robić, ale jak jest zwykły pończoszniczy ścieg, to mogę i czytać.

      Usuń
  16. Katedrę w Barcelonie swego czasu połknęłam, strasznie mi przypadła do gustu ze względu głównie na epokę i klimat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ją połknęłam. Dosłownie ;)

      Usuń
  17. Monochromy piękne, lektury interesujące. Kiedyś właśnie ściągnęłam sobie , jako darmową książkę "Katedrę" Okazało się, że rzeczywiście dają darmo, bo jest to tylko fragment. "Żydówkę" znam tylko z widzenia, ciekawa jestem zatem Twoich wrażeń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto przeczytać "Katedrę..." w całości. "Żydówkę" też polecam, podoba mi się chyba nawet bardziej niż Katedra.

      Usuń
  18. Już kilkakrotnie przymierzałam się do napisania komentarza, żeby przyjść na spotkanie robótkowe. Może tym razem się uda. Poproszę o namiary.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zeberko, poproszę o Twój mail, napiszę Ci jak do nas trafić. Profil masz niedostępny, więc nie mogę skorzystać z maila tam podanego.
      Pozdrawiam
      Kasia

      Usuń