Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

środa, 12 lutego 2014

Wspólne dzierganie i czytanie

Dziś środa, więc u Maknety  wyzwanie : Wspólne dzierganie i czytanie. Postanowiłam po raz pierwszy się przyłączyć.

Na tapetach: dziewiarskiej mam aktualnie mój sweterek, a czytelniczej: "Bez śladu" Tany French.

Rzadko jednocześnie czytam i dziergam (chyba, że się uczę, wtedy te dwie czynności idą mi jakoś łatwiej razem). Aktualnie czytanej książki nie mogę położyć "płasko". Ma dość gruby grzbiet, więc muszę trzymać ją w łapkach. Niestety mam o jedną kończynę górną za mało, żeby jeszcze i druty opanować. Trzeba chyba Kindle, czy coś, nabyć. Nawet małżonek wykazał zainteresowanie zakupem takowego.  Na razie z braku laku używam książek analogowych  (które bardzo lubię i wielokrotnie zabraniałam mężowi zakupu czytnika dla mnie).

Książkę pożyczyłam mi koleżanka ze spotkań robótkowych. Opowiada o detektywie dublińskiej policji, który wtrąca się w śledztwo dotyczące jego otoczenia. Na początku się nie wciągnęłam. Przeszkadzał mi język, styl, sposób narracji. Ale po kilku rozdziałach zaczęłam czytać z przyjemnością. Całkiem przyjemny kryminał.

Mój szarak powolutku rośnie. Cały weekend zastanawiałam się ile oczek nabrać, prułam kilka razy, bo nie chciało mi się próbki ściągacza robić. Efekt był taki, że wyliczenia ze ściegu pończoszniczego były bezsensu. Musiałam nabierać "na oko". A jak wiadomo, na oko to chłop w szpitalu umarł.

Pozdrawiam
K.

19 komentarzy:

  1. Bardzo mi miło, że się przyłączyłaś. Ostatnio pomagam sobie przy czytaniu i dzierganiu różnymi podpórkami, zrobiłam sobie poduszkę pod czytnik, ale używam go też do książek, tyle, że do b. grubych się nie udaje.
    Ach te próbki i początki robótek, to zawsze ryzyk fizyk, przynajmniej u mnie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam też o stojaku na książkę (pulpicie), ale nie wiem czy by się sprawdził na kanapie.
      U mnie też ;) Wyjdzie albo nie-e

      Usuń
  2. O proszę, jak fajnie że i Ty się przyłączyłaś :)
    Uwielbiam tą włóczkę.. patrzę na Twoje zdjęcia i z zachwytu wyjść nie mogę... liczę na to po cichu, że Drops jak co roku zrobi jakąś wiosenna wyprzedaż i ja jej tym razem nie przegapię :)
    Nie znałam tego powiedzenia z okiem i chłopem :) haha..dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W grudniu była promocja. Przegapiłaś? To jest właśnie wyprzedażowa włóczka.
      Moja mama tak mówiła (matematyczka), że nic na oko, bo na oko to chłop w szpitalu zmarł ;)

      Usuń
  3. I to lekarz mówi:-))) Ja też zawsze robię na oko, pruję i cuduję albo sprawdzam w moich notatkach . Książką mnie zaciekawiłaś bo ja kryminały bardzo, bardzo. Fajnie, że się przyłączyłaś. Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Edi. Jak lubisz kryminały to polecam "Przynętę"Ann Cleeves. Dużo bardziej mi się podobało niż "Bez śladu".

      Usuń
  4. Jak ja nie lubię robić próbek a jeszcze bardziej pruć. Szarak zapowiada się interesująco - ładny kolor.
    pozdrawiam
    www.wloczkiwarmii.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :] ja lubię próbki robić. Taki dziwak ze mnie ;)

      Usuń
  5. Z całego serca polecam czytnik lub tablet, przy dzierganiu sprawdza się rewelacyjnie :)
    Pruć też nie lubię. Kiedyś wszystko robiłam na oko a od pewnego czasu zaczęłam robić próbki i już nie umiem inaczej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, moje próbki (zawsze robię próbkę) się rozmijają z gotowym wyrobem, bo robię ją na płaska a dziergam w okrążeniach. Muszę w końcu próbkę na okrągło zrobić.

      Usuń
  6. Ja to nie mam nic przeciwko próbkom, nawet uważam że są przydatne....tyle, że moje nigdy nie przekładają się na wyrób gotowy - nigdy mi się nie zgadza...:)
    Po ściągaczu wnoszę, że będzie kolejny perfekcyjny projekt:) fajnie, że będzie Ciebie tu więcej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też! Nawet wiem, dlaczego tak jest. Próbkę robiłam na płasko, a dziergam w okrążeniach...
      Dzięki :]

      Usuń
  7. piekny szarak. Miłej lektury.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj wieczorem książkę skończyłam!

      Usuń
  8. a ja nadal nie ogarniam jak można czytać i drutować jednocześnie - dla mnie to wyższa szkoła jazdy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skomplikowanych wzorów bym nie dała rady, ale gładki pończoszniczy idzie całkiem sprawnie.

      Usuń
  9. Bardzo jestem ciekawa jaki tym razem fajny sweterek powstanie :) miłego czytania i dziergania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. to już musi być wyższy stopień wtajemniczenia, jednocześnie czytać o robić na drutach ;) Ja ledwo film oglądam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zaczynałam od filmów ;) A teraz zależy od nastroju i stopnia skomplikowania wzoru.

      Usuń