Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

środa, 12 marca 2014

Wspólne dzierganie i czytanie

I znów minął tydzień. Wam też tak czas galopuje?

W dzierganiu dalej to samo, czyli Street chic. Właśnie jestem na ostatnim etapie korpusu- zamykam oczka. Zawsze nie mogę się doczekać tego momentu, ale jak przyjdzie co do czego, to wlecze się to zamykanie oczek niemiłosiernie. Potem tylko rękawy i gotowe!

Czytam "Córkę fortuny" I. Allende. Kiedyś zachwyciłam się jej "Domem duchów", jest też ekranizacja tej powieści z J. Ironsem, M. Streep, G. Close, W. Ryder, A. Banderasem. Obsada iście gwiazdorska, sam film ma piękne zdjęcia. Warto obejrzeć, po przeczytaniu książki. Pozostałe książki Allende dodałam do listy "Do przeczytania" i zupełnie o nich zapomniałam! Ostatnio sobie przypomniałam i prędziutko nabyłam na allegro w bardzo promocyjnych cenach te pozycje, które mnie interesowały. Miałam też voucher na zakupy w jednej z internetowych księgarni, więc zamówiłam 2 kolejne książki. Tym sposobem moja kupka do przeczytania urosła znacznie.

Na temat "Córki fortuny" nic na razie nie powiem, bo dopiero 30 stron przeczytałam. Dzierganie warkoczyków nie sprzyjało czytaniu jednoczesnemu. Słuchałam za to książek. Skończyłam "Żydówkę z Toledo" i zaczęłam "Dziewczynkę w zielonym sweterku", która opowiada historię II WŚ z perspektywy dziewczynki kilkuletniej. Na postawie książki A. Holland wyreżyserowała "W ciemności".
Zdjęcie pochodzi z Lubimyczytac.pl

Skończyłam też "Pałac kobiet". Zakończenie trochę mnie rozczarowało. Ale mimo to warto sięgnąć po tę pozycję. Pani Wu kończy 40 lat, i z tej okazji wprowadza zmiany w domu. Zmiany, które zaburzają dotychczasowy ład i mają ogromny wpływ na domowników. Nawet w pani Wu pod wpływem, jej przemyślanej decyzji, dochodzi o znacznej zmiany.

33 komentarze:

  1. czytałam jedynie Ogród Afrodyty i bardzo polecam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od jakiegoś czasu Ogród Afrodyty gości na blogach, skuszona pozytywnymi recenzjami skusiłam się na zakup książki :]

      Usuń
  2. A ja nic z tego nei czytałam.:( ale podpatruję i potem wypożyczam.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. O jakie ciekawe ksiazki u Ciebie. Dom Duchow tez mis ie podobal :) A sweterek pewnie niedlugo skonczysz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy z tym kończeniem ;) zazwyczaj rękawy ciągną się niemiłosiernie długo.

      Usuń
  4. Każda moja doba za krótka, każdy tydzień również. Wciąż przymierzam się do audiobooków, bo brakuje mi czasu na czytanie. Tylko że audiobook nie szelesci i papier nie pachnie. Ech, konserwatywne podejście moje! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się długo wzbraniałam przed audiobookami, z tych samych powodów. Jak to tak bez papieru i książki w ręce ;) Nie jest to moja ulubiona forma czytania książek, ale jak ręce zajęte, i oczu za mało na czytanie, to audiobooki są jak znalazł ;).

      Usuń
  5. Jestem wielbicielką Allende, nie wiem , czy wiesz, ale "Córka fortuny", "Portret w sepii" i "Dom duchów" stanowi trylogię, wszakże można czytać każdą z książek oddzielnie, ja np zaczęłam od "Portretu.." , uwielbiam styl pisania tej autorki i jak nowego coś się pojawia to zawsze kupuję, i podobnie jak u Ciebie , czeka na kupce na lepszy moment, tylko kupek coraz więcej, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że to trylogia. Dlatego akurat po te książki sięgnęłam. Ja zaczynałam od Domu duchów. Ta kupka jest namacalna, ale mam jeszcze taką internetową listę do przeczytania. I wstyd powiedzieć ile tam jest książek w kolejce.

      Usuń
  6. Ale masz expresowe tempo z tym swetrem! Piękny jest ten kolor. Allende znam tylk z tego filmu i chyba czas to nadrobić. Z Twojego stosiku czytałam tylko Ogród Afrodyty i bardzo mi się podobał. Serdeczności i głaski dla Traktora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym tempem to tak bez przesady ;) Jeszcze rękawy zostały. A minęły już chyba 3 tygodnie odkąd męczę mój Street chic. Traktor pogłaskany, ukontentowany z zainteresowania.

      Usuń
  7. Bardzo jestem ciekawa tej ksiazki, dopisuje do swojej listy I nie omieszkam ja przeczytac:) Sweterek zapowiada sie pieknie:) Pozdrawiam i zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sweterka już coraz więcej widać. Coraz to bardziej ekscytujące, jaki będzie efekt.
    Ja bardzo lubię Allende. Pięknie opowiada swoje historie. Na uszach mam teraz "Metro 2033". I trochę walczę o przetrwanie. Nie wciągnęła mnie historia. Całość ratuje Krzysztof Gosztyła, bo już dawno bym przerwała. A słyszałam takie dobre opinie. Jak ją skończę, to może spróbuję"Dziewczynkę…..".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio podjęłam decyzję, że nie czytam książek, które mnie męczą. Szkoda czasu, życie jest za krótkie ;)

      Usuń
  9. Nic z tych książeczek nie czytałam, trzeba wpisać na dłuuuuugą listę do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedy widzę nowe tytuły to aż mnie skręca, bo jak gdzieś przeczytałam...tyle ksiązek do przecytanai, a czasu coraz mniej ";)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to to to. Czasu mało na wszystkie książki.

      Usuń
  11. Pięknie wygląda robótka. Te warkoczyki sa urzekające. Uwielbiam takie ozdoby, ale raczej oglądać, niz dziergać w takiej ilości.
    Książek nie czytałam, tych o których piszesz, ale mam już przysłany z PL film "W cielmności". Ładny zbiorek do pzreczytania sobie zgromadziłaś:)

    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie obejrzyj "W ciemności". Książka, na razie podoba mi się bardziej niż film. Chociaż w sumie to zazwyczaj tak jest ;)

      Usuń
  12. A ja jakoś Allende nie mogę strawić ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla każdego coś innego :) i to jest piękne. (Ja za Larssonem nie przepadam).

      Usuń
  13. Fiu fiu.. tempo masz - nieziemskie (zacieram rączki i skaczę pod niebiosa radośnie - czując już zbliżający się koniec sweterka! juppi!:) )
    Książkowo też szokująca biblioteczka... nie dość że sporo tych pozycji (każda interesująca) to jeszcze imponująca ilość stron! Kiedy Ty to wszystko przeczytasz? :)
    Ściskam i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błogosławieństwem jest brak prawa jazdy. Czytam w komunikacji miejskiej ;)

      Usuń
    2. Ja też ale nie raz wylatuję z autobusu w ostatniej chwilii:))) Chociaż prawo jazdy posiadam ale własnego auta już nie.

      Usuń
  14. "Dziewczynkę w zielonym sweterku" - swietna ksiazka, ryczalam jak bobr. Moze sie to wyda dziwne, ale bardzo lubie tematyke 2 wojny swiatowej, obozow koncentracyjnych, tematyke zydowska. Natomisat "W ciemności" mam ochote obejrzec, moze kiedys bedzie mi dane :-)
    pozdrawiam -
    - Ola

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow, zazdroszczę zakupów ;) Chyba wezmę przykład z Ciebie i też zrobię sobie taką listę książek do przeczytania, może wtedy nie będę miała problemu z wyborem kolejnej książki w bibliotece...

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale masz ambitne plany czytelnicze. Czy Isabele Allende to ktos z rodziny bodajze prezydenta Czile Allende, obalonego przez Pinoczeta. Czy zupelnie mieszam i sie osmieszam. Pozdrawiam Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg Wikipedii to kuzyn jej ojca czy coś takiego.

      Usuń
  17. Pokaźny zestaw książek. Tylko pozazdrościć.
    Allende i u mnie na liście do przeczytania, ale i zapomniana. Był czas, że wszyscy czytali tę autorkę (tylko ja - nie). Co do "Dziewczynki" ukazało się kilka książek dotyczących losów lwowskich żydów pokazanych przez Holland. Ja akurat czytałam "W kanałach Lwowa". Książka wstrząsająca, filmu nie odważyłam się obejrzeć. Może kiedyś. Robótka Twoja piękna i staranna, pozazdrościć precyzji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W "Dziewczynce..." są opisane losy rodziny Chibnerów, uratowanych przez Leopolda Socha. Czyli bohaterów "W ciemności".

      Usuń