Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Magic Loop

Kiedy zobaczyłam ten poster

wiedziałam, że MUSZĘ jechać do Warszawy. Skoro Asja przyjeżdża z Niemiec, to ja z Białegostoku nie dojadę? Taka kolejna okazja szybko się nie nadarzy, żeby poznać Asię osobiście.

Mąż zgodził się mnie zawieźć (całe szczęście, bo przez remonty nie wszystkie pociągu z Białegostoku zatrzymują się na Centralnym, a po Warszawie wolałabym się nie błąkać.)
I tak oto wczoraj zostałam dotransportowana do Magic Loop.

Spotkanie było super. Poznałam dziewczyny, które znam z sieci: Asję (klik), Tup Tupa (klik), Rene (klik), Marysię (klik), Paulę (klik), Hanię (klik), Gosię (klik).  (Kolejność taka, w jakiej poznawałam dziewczyny.) Wszystkie są szalenie sympatyczne, świetnie się z nimi przebywało i rozmawiało. Szkoda, że tak krótko mogłam zostać :(
Była też Nanna z Filcolany (klik).

Garść zdjęć:
Rzut okiem na całość

Z Rene i Hanią

Z Paulą i Gosią

Z Powodem mojej wycieczki do Warszawy
 A tutaj widać przyczynę mojej długiej nieobecności i drutowstrętu.
Asja, Marysia i ja+1

Na szczęście drutowstręt i inne "atrakcje" związane z I trymestrem są mniejsze. Powoli wracam do dziergania i mam nadzieję, że do regularniejszego blogowania.

PS. Oczywiście małe zakupy też były.
Big wool w pięknym koralowym kolorze z myślą o tym (klik) kominie.

40 komentarzy:

  1. Super spotkanie, Kasiu ślicznie wyglądasz :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie super niespodzianka, że przyjechałaś, bo znam Cię dawno blogowo, ale po cichu raczej śledzę. ^^
    Jednak z moją nieśmiałością głupio było mi zagadać, ale za to posłuchałam sobie o Traktorku. :)

    Fajnie, że przyjechałaś. W Białymstoku nigdy nie byłam, więc czas to kiedyś zmienić! :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było trzeba przełamać nieśmiałość ;) Zapraszamy do Białegostoku!

      Usuń
  3. Aaaaa! No nareszcie! A wogóle to niesprawiedliwe, że masz już taki brzuszek a u mnie dopiero zaczyna być coś widać i to ledwo ledwo :(. Jeszcze raz wielkie gratulacje, chociaż najbardziej to Ci chyba gratuluję płcia :).
    ;))) Zazdroszczę Ci tego wyjazdu niesamowicie, jakbym miała jakiś urlop to też bym się pojawiła. Widać, że zabawa była przednia!!! Dzięki za zdjęcia, uff zazdroszczę Asji, Rene i Pauli zazdorszczę no i brzucha hi hi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu.
      Spotkanie było super. Bardzo się cieszę, że udało mi się dotrzeć. Świetnie się bawiłam.

      Usuń
  4. Jejuuu, czemu mnie tam nie było? :(
    Ale poznam Cię już niebawem! Asję również. A po resztę może kiedyś wybiorę się do Warszawy?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest :] Pod koniec lipca będziemy we Wrocławiu. I już się nie mogę doczekać!

      Usuń
  5. Ale super spotkanie ! a ile cudowności na półeczkach :) Zazdroszczę możliwości spotkania się z tyloma fajnymi i blogowo znanymi osobami.
    Gratuluję brzuszka i życzę wszystkiego dobrego !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Wielkie gratulacje :)...
    ..kurcze, az zazdroszcze tych atrakcji ciazowych ( nawet tych uciazliwych)....bo to jest cudowny czas :)))))))....
    tak wlasnie sobie myslalam o Tobie ostatnio.....brakowalo mi Cie w zyciu blogowym :)
    ...spotkania zazdraszczam :)....kiedys sie wnerwie i tez sobie przylece :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ALE SIĘ CIESZE ŻE BYŁAŚ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    I jeszcze raz gratulacje:)
    a koralowy komin będzie piękny, a ja wtedy ja będe baaaaardzo dumna że
    doradzałam przy wyborze koloru:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kasiu, bardzo się cieszę, że Cię poznałam :) Dobrze, że Asia swoją pozytywną energią i pięknymi projektami wystąpiła w roli magnesu :) Można się było przekonać, że osoby znane z blogów są jeszcze fajniejsze w rzeczywistości niż w sieci. Ja tam jeszcze wrócę, bo tym razem czasu było mało, a ciekawych osób dużo...

    OdpowiedzUsuń
  9. Kasiu, gratuluję Ci Kochana z całego serca!!!!! I zazdroszczę ze wszystkich sił spotkania w Warszawie ;) Wygladasz cudownie z brzuszkiem. Wszystkiego dobrego i ściskam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. A tak patrząc na Ciebie i Asię stwierdzam, że małe to nie tylko piękne ale i zdolne. Jest nadzieja i dla mnie-mikrusa ;-)

      Usuń
  11. Ślicznie wyglądasz :) Gratulacje !
    Powiem ci, że ile by się nie było na spotkaniach to wiecznie za mało, za krótko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje!!! Zazdroszczę Wam niezmiernie tych dziergaczych spotkań u mnie nic się nie dzieje , nawet publicznie w przyszłą niedzielę zamierzam dziergać samotnie, ehh:( Pozdrawiam WAS serdecznie, Ciebie i Brzuszek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Wiolu, wpadaj do nas. Dziergamy na Rynku Kościuszki, w Akcencie, od 12.

      Usuń
    2. Kasiu przyznaję się bez bicia, że taka myśl przeszła mi przez głowę, w ogóle zawsze mi przechodzi ilekroć widzę u Ciebie wiadomość o kolejnym spotkaniu, obiecałam sobie , że chociaż raz tam się znajdę, żeby podziergać z kimś i przede wszystkim poznać osobiście Ciebie i inne dziewczyny, dziś wiem, że z moich planów nici, po prostu mam już inne "zobowiązania" na ten dzień i nie mogłabym z nich zrezygnować. Obiecałam sobie, że w wakacje w końcu się wybiorę tylko nie wiem , czy Wy nie robicie przerwy wtedy? Godzina też mi by odpowiadała i nie musiałabym wracać po nocy do domu. Planujecie coś na wakacje?

      Usuń
    3. W wakacje też się spotykamy. Ale godzina jest inna niż na dzierganie publiczne, bo spotykamy się od 14.

      Usuń
  13. Gratuluję:))) Przy trzecim zdjęciu miałam takie podejrzenia no i zgadza się... będzie dzidziuś! Śliczna mamusia, taka szczęśliwa:)............:( a ja tak blisko Warszawy i nie dałam rady dojechać:(( bardzo żałuję
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratulacje! :-)
    Drutowstręt sama przeżyłam. Jejku jak wspomnę ile czasu przez niego "zmarnowałam"... Zwłaszcza, że moja przyczyna drutowstrętu ma teraz ponad dwa lata i tak lata, że muszę jej ciągle pilnować, a na druty mam czas tylko przez kilka chwil wieczorem. :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Kasiu, ależ pięknie i do twarzy Ci z tym Brzuszkiem! Nie mogłam się doczekać na takie zdjęcia! Zazdroszczę Wam wspaniałego spotkania z naszymi znajomymi z wirtualnego świata! A Asja prezentuje swoje Nelumbo, już sobie nań druty ostrzę i włóczkę szykuję bo wzorek nabyłam!

    OdpowiedzUsuń
  16. A to dzierganie w miejscach publicznych to na prawdę wspaniała inicjatywa. Już 3 lata temu zgapiłam od Ciebie i też dziergamy na trzebińskim Rynku i fajnie jest i budzimy zainteresowanie. Pozdrawiam druciarsko!

    OdpowiedzUsuń
  17. Służy ci drutowstręt, oj służy! Pięknie wyglądasz! A zwłaszcza wyglądasz na szczęśliwą, czego Ci gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratulacje,ja tez nie dlugo bede w Bialymstoku.Podpowiedz mi gdzie najlepsza jest pasmateria w Bialymstoku,bo musze sie zaopatrzyc w druty i inne przybory,bo tu wielu rzeczy jeszcze nie moge nabyc :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratuluje!
    Zaglądałam do Ciebie ostatnio,a tu pustki. I tak właśnie myślałam że to może +1 zasługa.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakie Wy wszystkie piękne wśród włóczek! *^o^*~~~

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratuluję i zazdroszczę spotkania :) Napisz proszę kiedy i gdzie będziecie we Wrocławiu być może uda mi się wygospodarować trochę czasu :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Kasiu, ślicznie wyglądasz.Promieniejesz podwójną radością- z powodu Dzieciątka i spotkania w Magic Loop. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudnie Was było zobaczyć choć tylko na zdjęciach:)
    Bardzo twarzowo Ci z brzuszkiem - gratuluję serdecznie:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  24. Popatrzyłam najpierw na zdjęcia i pomyślałam "ooo, czyżby?", potem doczytałam :-) Gratuluję najmocniej, dbaj o Was!

    OdpowiedzUsuń
  25. Kasiu, gratuluję z całego serca :) Asja z Niemiec, Ty z Białegostoku dojechałyscie :) A ja z Elbląga nie :( No cóż praca! Trzymajcie się cieplutko Ty i maleństwo :)

    OdpowiedzUsuń
  26. gratulacje:))) i duuuuużo zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Gratuluję! Możemy się stuknąć brzuszkami ;) U mnie już 19 tydzien i w pierwszym trymestrze też miałam drutowstręt. Na szczęście przeszło i dziergam dalej Ogoniastego. Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  28. Gratulacje! Widzę nie tylko ja mam drutowstręt I trymestru! Też się wygramalam pomału z niżu i zaczynam działać, ale nie jest to takie proste jak ostatnimi razy...

    OdpowiedzUsuń
  29. gratulację :-) to teraz chyba będziesz najwięcej dla maluszka dziergać?

    OdpowiedzUsuń
  30. No gratulacje! Nadrabiam zaległości, wpadam a tu TAKA wiadomość.
    Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń