Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

sobota, 30 sierpnia 2014

Etui na robótkę

Do tej pory robótki transportowałam w torbie w foliowych torebkach. Aż do tego tygodnia! Mam swoje etui na robótkę!
Przyniesione przez męża z jego sklepu (klik). Są również jasne z uśmiechniętym królikiem ;) Zapraszam do zakupów etui i nie tylko u mojego małżonka :]
W etui aktualnie przewożę czapkę Kat (klik), która jest przerywnikiem dla Lukrecji. Moja poprzednia Kat (klik) już się zużyła, włóczka wygląda tragicznie. A że to moja ulubiona czapka, więc postanowiłam wydziergać kolejną. Włóczkę, Cashsoft Rowana, zakupiłam rok temu w Amsterdamie, w sklepie De Afstap.

Lukrecja dzierga się. Aktualnie robię dwa rękawy na raz z jednego motka. To jest powód, dla którego ze mną nie jeździ. Ciężko okiełznać druty w takim przypadku, a nie zawsze mogę się rozłożyć odpowiednio do dziergania.
Oczywiście sesja odbywała się w warunkach ciężkich ;)

PS. Już za tydzień kolejne spotkanie robótkowe w Białymstoku. Zapraszamy!

12 komentarzy:

  1. O matko, nie plączą ci się nitki i druty? Widzę, że jednak tak, bo kot ci pomaga. Lukrecja będzie piękna w tej czerwieni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie plączą, dlatego to jest robótka kanapowa a wyjazdowa zdecydowanie prostsza do ogarnięcia ;) Kot zawsze pomaga, chcę czy nie chcę.

      Usuń
  2. Fajne to etui! Moja torebka za mała niestety na takie cudo. Po za tym moja robótka wędruje ze mną, a i owszem, ale po całym domu :)
    Kolorek lukrecji zachwycający! Czekam na efekt z wkładką ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt z wkładką to zapewne po rozpakowaniu się ;)

      Usuń
  3. fajne etui ;D lukrecja w czerwieni ciekawie sie zapowiada ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny kolor robótki!!! a pomysł z etui świetny - ja nadal noszę wszystko w woreczkach foliowych - czas na zmianę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie czas na zmianę! Teraz zastanawiam się dlaczego tak późno, ten woreczek od męża wzięłam!

      Usuń
  5. Piękny jest ten twój woreczek! Fantastyczny! Ja 'wyjazdową' robótkę noszę w bawełnianej torbie, ale rozglądam się za czyś sztywniejszym, żeby latające motki trzymało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten woreczek jest o tyle dobry, że ma troczki na górze, wiec motki zostają, tam gdzie ich miejsce ;)

      Usuń
  6. Ale superaśny ten woreczek :) Ja swoją robótkę zazwyczaj mam w woreczkach strunowych z Ikea. Sprawdzają się, ale nie są urokliwe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki uroczy! :) Taki ninja na włóczki, chowasz i nagle znikają.
    Dobre dla kotów ^^

    OdpowiedzUsuń