Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

sobota, 27 września 2014

Krwista Lukrecja

Skończyłam moją Lukrecję jakiś czas temu. Poczekała trochę na guziki a potem na sesję. Wczoraj udało mi się męża na chwilę zatrudnić jako fotografa.

Wzór: Lukrecja, Asji
Druty: 3mm, 3,5mm
Włóczka: Alpaca Drops, prawie 5 motków
Rozmiar: 34


Nawet super rozciągliwy ażur ma swoje ograniczenia ;)
Ramionko


Jak widać na zdjęciach ażur jest bardzo rozciągliwy ;) Moja próbka była trochę mniejsza niż Asiowa, więc postanowiłam 36 wydziergać, ale jak dojechałam do końca pach to już wiedziałam, że będzie za duża (Lukrecja). Zaczęłam więc 34. A zapewne spokojnie mogłabym 32 zrobi.

To było moje pierwsze spotkanie z metodą contiguous. Za sprawą świetnie rozpisanego wzoru, to była czysta przyjemność nauczyć się nowego sposobu dziergania. 

Niestety nie zapowiada się, żebym teraz jeszcze w nim pośmigała. Skóra na brzuchu stała się bardzo wrażliwa i nawet przed koszulkę alpaka mnie podgryza. (Przed ciążą, zgrzebną wełnę na gołą skórę mogłam nosić).

PS. Dziękuję za miłe komentarze pod poprzednim postem. Niebieski potwór już został wręczony w prezencie. Zaskarbiłam sobie nim sympatię nowego właściciela ;)

PPS. Do 3 października Asia zrobiła promocję na wzór Lukrecji. Opis dostępny również w polskiej wersji językowej. Nie pozostaje nic innego jak pędzieć do sklepiku Asi na Ravelry (klik).

44 komentarze:

  1. Świetna! Pięknie w niej wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu, kwitniesz!!! Wiwat super rozciągliwe ażury! Ja bałam się dziergać pulowerów w czasie ciąż, widać trzeba było odpowiedni wzór znaleźć.
    Pięknie!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy jak po ciąży i karmieniu, kiedy biust i cała reszta wrócą do poprzednich rozmiarów (jeśli wrócą). Najwyżej moja siostra będzie miała nowy sweterek w szafie ;)

      Usuń
    2. Zblokujesz i będzie dobrze! A brzuszek masz naprawdę cudny!!!

      Usuń
  3. Piękny sweterek, piękna czerwień no i oczywiście wspaniałe brzusio i kwitnąco wyglądająca mamusia:)...ach, aż mi się zatęskniło za tym stanem;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasiu, świetna jest Twoja Lukrecja! I jaka twarzowa :) Kolor bardzo do Ciebie pasuje i fason się pięknie układa. Ten ażur jest genialny w dopasowywaniu dzianiny do gabarytów właścicielki swetra - jak widać, także w wymiarach nie do końca przewidzianych przez projektantkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ażury cuda działają ;) A druga sprawa dzianina więcej zniesie niż płótno.
      Kolorem na początku byłam załamana. Jak kupowałam to liczyłam na malinową czerwień a dostałam dość neonowy odcień. Cóż... Tak bywa kupując przez internet.

      Usuń
  5. O już skończyłaś, super wyglądasz w nowym sweterku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie wyglądasz! Lukrecja też super. No i w czerwonym Ci do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasiu wyglądasz przepięknie !!! Lukrecja wyszła ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję! Radość bije z tych zdjęć!
    A te guziczki idealnie współgrają z robótką :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję ukończenia pięknego sweterka:) Cudownie wyglądasz.
    Z tego co mówisz to bardzo ekonomiczny ten sweterek :) Potrzebuję 38 a zrobię 34:) Super, chyba się skuszę :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Koniecznie dziergaj! Do 3 października jest zniżka na wzór. I jest też w polskiej wersji językowej od razu ;)

      Usuń
  10. Kto to widział nosić w ciąży rozmiar 34 :-) Rośnijcie zdrowo!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko góra jest w rozmiarze 34, a brzuch w zdecydowanie większym ;)

      Usuń
  11. Ramionko pierwsza klasa! *^v^* I w ogóle piękny kolor, a ażur jak widać uniwersalny, na wiele kształtów firgury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie! Sweterek sam się dopasuje.

      Usuń
  12. Wow! Ale ty masz brzucho??!!!! Na pewno jest tam tylko jeden junior? Sweterek super! Z tym gryzieniem to chyba jest coś na rzeczy bo mnie też zaczęła wełna gryźć, jak nigdy :( niedobrze, bo przecież jesień nadchodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory był jeden ;) Mówiłam, że jeśli chodzi o gabaryty to na pewno wygrywam :P
      Mam nadzieję, że po ciąży wrażliwość zniknie.

      Usuń
  13. Świetny energetyczny sweterek! Pięknie wyglądasz w tym czerwonym wdzianku!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglądasz rewelacyjnie :)) Świetne wdzianko :))

    OdpowiedzUsuń
  15. fantastycznie wygladasz :)...brzuszek super :)....na pewno jeden chlopak? :)))))
    ...sweterek fajny i bardzo Ci ladnie w czewieni :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny ten sweterek! A ty wprost promieniejesz :) ciąza ci służy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kasiu, powiedzieć , że wyglądasz kwitnąco to za mało, wraz z brzuszkiem wyglądacie przepięknie! Lukrecja nawet "w ciąży" jest zjawiskowa:)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny sweterek, ale niestety przyćmił go brzucho :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nic ;) Kolejną sesję zrobimy po rozpakowaniu.

      Usuń
  19. piękny jest ten czerwony sweterek :) niach niach

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny sweterek i przepięknie wyglądasz, służy Ci stan błogosławiony :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny sweterek i ślicznie w nim wyglądasz :) Kto by pomyślał, że ten ażur aż tak daje radę się naciągnąć :))) Wychodzi na to, że to idealny ciążowy sweterek :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękny sweterek! A ta rozczulająca zawartość ażuru na przodzie cudownie się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Sweterek prześlicznie ci wyszedł, a ażurek na brzuszku cudownie się prezentuje :) pozdrawiam Pstro

    OdpowiedzUsuń
  24. Jesteś promienna Kasiu i nie wiem czy to zasługa Lukrecji...choć niewątpliwie pięknie wyszła :)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudnie wyglądacie razem w tej Lukrecji!!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczny sweterek :-) Rewelacyjny kolor i świetny wzór.
    Pięknie wyglądasz.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Właściwie nie wiem co bardziej podziwiać sweter czy Ciebie - pięknie wam razem :)) Ale śmiem stwierdzić, że bije od Ciebie taka radość, że przyćmiewa sweter :D
    P.S. Potwory też podziwiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wszystko już zostało chyba powiedziane.. piękni Wy oboje! I Lusia oczywiście też piękna, choć Brzusio faktycznie na pierwszy plan się wkradł i całe oklaski zbiera, i dobrze! miejmy nadzieję Kropek nie będzie miał Ci za złe kiedyś tej publikacji ;D
    Kasieńko, strasznie Ci dziękuję, strasznie i przeokropnie! I cieszę się, że wstręt do drutków odszedł w niepamięć, bo to by była wielka strata, nie móc Twoich prac oglądać..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno, żeby się brzuch nie wysuwał na pierwszy plan :P Stopy widzę dopiero jak się wychylę do boku :P Generalnie to teraz Kropek nie ma nic go gadania :P Albo i ma, bo się kopie po jajnikach i żołądku. Nie masz nawet pojęcia jak mnie cieszy, że drutowstręt minął.

      Usuń
  29. Piękny brzuszek zwłaszcza w tym kolorze sweterka!! Podglądam bloga od dawna, ale przecież w końcu trzeba się ujawnić. Będę wpadać regularnie!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękny sweterek, brzusio i modelka :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny udzierg w cudnym kolorze.
    No i Tobie w nim rewelacyjnie. Skoda, że brzuszek wrażliwy :)

    OdpowiedzUsuń