Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

niedziela, 15 lutego 2015

Śmietankowe warkoczyki

W końcu dziewiarski post. Czapkę wydziergałam jeszcze w listopadzie. Tylko nie miałam kiedy obfotografować. Najpierw dlatego, że chodziłam w ciążowym namiocie, potem pojechała ze mną na porodówkę. Potem był okres noworodkowy. A jeszcze później albo okoliczności przyrody nie sprzyjały, albo brak aparatu, albo czasu.

W ostatnią sobotę z mamą i siostrą pojechałyśmy do Krynek, do rodziny. Na spacerze z bratem ciotecznym i jego dziewczyną wzięłam z zaskoczenia brata i zrobił mi zdjęcia.



Wzór: moja improwizacja
Włóczka: podwójna nitka Alpaca Drops, kolor (chyba) 101 biały, 2 motki i trochę
Druty: 4mm ściągacz, 5mm reszta

Aktualnie czapka jest moją ulubioną. Ciepła, ale lekka. Pasuje do płaszczyka i do kurtki. Prawie ideał. Szkoda, że nie gotuje ;)

30 komentarzy:

  1. Improwizacja czapki bardzo udana. Najważniejsze, że jest noszona i cieszy właścicielkę.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna czapka. Pięknie dobrane warkoczyki z bąbelkami a jeszcze idealnie zgrywają się ze ściągaczem :) Super w niej wyglądasz.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Idealnie zgrywają się tylko z tej strony ;) z drugiej już nie. Ale mi to nie przeszkadza mocno, więc nie kombinowałam z oczkami.

      Usuń
  3. No i widzisz pięknie Ci nie tylko w beretach, w takiej też ślicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :] Przekonuję się powoli.

      Usuń
  4. Świetnie ją sobie wymyśliłaś, brawo !!! Też zwróciłam uwagę na dopasowanie warkocza i ściągacza :) Grunt, że bardzo ładnie w niej wyglądasz :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Niestety warkoczyki i ściągacz pasuję tylko z jednej strony. Z drugiej jest przesunięcie, ale mi nie przeszkadza.

      Usuń
  5. Fajna :D I bardzo Ci w niej do twarzy. Teraz jeszcze wersja mini konieczna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie czegoś szukam dla Juniora ;) może to niegłupi pomysł, żeby mu taką zrobić.

      Usuń
  6. Śliczny wzorek czapki a kolor zamotańca wokół szyi wspaniały! Cóż to za włóczka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komin jest z Big Wool Rowana, nabyty u TupTupa w MagicLoopie.

      Usuń
  7. Sesja zdjęciowa udana a i czapka super.Wzór ciekawy i ładnie zgrany ze ściągaczem.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czapka przesłodka i bardzo do Ciebie pasuje :) czyżbyś porzuciła berety? ;)
    A z całkiem już innej beczki, Kasiu jak Ci włosy urosły!!! jakie już długie są! zapuszczasz??? :D
    Ściskam Cię bardzo serdecznie i ciepło! (możesz wyglądać listonosza pod koniec tygodnia :D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłość do beretów kwitnie, ale zdradziłam je na rzecz pompona ;) Taki mały skok w bok.
      Mi włosy rosną jak szalone. Specjalnie nie hoduję. Przy małym bąku łatwiej zapanować nad włosami, które można związać z daleka od zasięgu małych łapek.
      Teraz będe przebierać nóżkami jeszcze niecierpliwie ;)

      Usuń
  9. śliczna czapka. Wspaniały pompon, taki obszerny i puchaty. nawiasem mówiąc mam problem z mocowaniem pompona. W trakcie noszenia i prania nitka wyciąga się i pompon smętnie zwisa zamiast tkwić w czapce. Może jakaś porada?
    pozdrawiam
    www.wloczkiwarmii.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ten sam problem z pomponem. Mi już się wyciągnął :( Będę kombinować jak go przyczepić (może przyszyję?)

      Usuń
  10. Śliczna czapka :)) Techniki dziewiarskie idą do przodu, może niedługo ktoś wynajdzie wzór na gotującą czapkę ;)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo udana czapa i pięknie się zgrałyście :)

    OdpowiedzUsuń
  12. superowa czapa - i to nie prawda, że ładnie Ci tylko w beretach - jest pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczna czapka! Piękny kolor i śliczne wzory! Ja jeszcze chciałam dodać, że poprzedni post - o karmieniu - wzruszył mnie i myślałam o tym problemie długo... Fajnie, że piszesz o takich rzeczach, że pokazujesz, że nie wszystko idzie od razu gładko - dziękuję! Ja już dawno nie karmię (dzieci są już duże), ale pamiętam moje problemy, o których nie miałam komu powiedzieć :)
    Życzę Ci dużo sił i radości - takiej zwykłej, maminej :)
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna czapeczka i widzę, że włoski Ci mocno podrosły :) Ostatnio krótkie podziwiałam - za rzadko bywam na blogu :)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudna czapka :-) Piękne warkocze i doskonały kolor :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Czapka jest śliczna i pompon taki pięknie puchaty (mnie się nigdy taki nie udaje).
    A do tego te fantastyczne okulary.... - wyglądasz super ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo udana improwizacja :) Ślicznie ci w tej czapce, pomysłowe warkocze ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja myślałam, że ona kupna jest ;)
    Też chcę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ciociu Agi, jak mogłaś pomyśleć, że to kupna?! Toż oczywiste, że produkcji własnej.

      Usuń
  19. Bardzo fajnie wyszła czapka! Świetnie w niej wyglądasz :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. "Szkoda, że nie gotuje" he he! Wystarczy, że fajnie w niej wyglądasz! Nie musi gotować (zastanowiłabym się nad sprzątaniem!)
    Mówi Ci to fanka czapek!
    :)

    OdpowiedzUsuń