Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

poniedziałek, 30 marca 2015

Kombinacje alpejskie czyli Light (a w sumie to Sport) Trails

Post z dedykacją dla Asji. Gdyby nie ona to ten sweter w ogóle by nie powstał. Dziękuję!

Tak, tak to dalej blog dziewiarski ;) I w końcu mam się czym pochwalić!

Skończyłam Light Trails!

Chyba ze 2 miesiące (albo i dłużej) go dziergałam. A zrobiłam prawie 2x.
Najpierw sprułam część od ramion do pach, bo się okazała za szeroka. Nabrałam mniej oczek i jechałam.
Potem sprułam część od pach do talii, bo brzydko wyglądało odejmowanie oczek. Zmieniłam sposób gubienia oczek.
Następnie 1,5x wydziergałam rękawy. Miałam już oba gotowe, kiedy po zmierzeniu okazało się, że machnęłam się w ich rozmiarze i były za małe.
Musiałam od nich odpocząć, więc skończyłam korpus (dziergałam interwałami, żeby włóczki starczyło: najpierw korpus do zużycia kłębka, potem plisa przy dekolcie i rękawy do odpowiedniej długości a na koniec korpus ile starczy włóczki) i znów się wzięłam za rękawy.
Po skończeniu całości, zmierzyłam i orzekłam, że jednak mógłby być ciutkę dłuższy. Sprułam ściągacz i dorobiłam długości.
Jak już te wszystkie operacje wykonałam, to zostało mi trochę włóczki, więc sprułam ściągacze w rękawach i dorobiłam długości w rękawach.

Końcowe kombinacje alpejskie wynikały z tego, żeby wyrobić włóczkę do końca. Zostało jakieś 30-40 cm w ścinkach. Nic mnie bardziej nie irytuje jak mikrokłębki. Za mało na projekt, a szkoda wyrzucić (wewnętrzny chomik zabrania).



Wzór: Light Trails (klik)
Włóczka: Czterdziestka Arelan
Druty: 4mm
Modyfikacje:
- grubsza włóczka i druty
- na dekolt na plecach nabrałam 40o
- na dekolt na przodzie: dodałam 2x 7oczek i nabrałam 26o
- 9x odejmowałam oczka
- wydłużyłam korpus i rękawy

Tym projektem postanawiam dołączyć do wyzwania Maknety: 15 projektów w 2015 (klik).
Mam odhaczony punkt 9. Włóczkę mam w zapasach od 2008 roku.

31 komentarzy:

  1. Śliczny kolor, śliczny sweter i Ty. Wszystko sliczne i już. :)
    Aż mnie naszła ochota na swój LT, a do tej pory przechodziłam koło niego zupełnie obojętnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam się Kasiu na przyszłość! :))) piękny wyszedł, cudnie wiosenny kolor i jaka Ty w nim piękna! Służy Ci bycie Mamą, oj służy! No to czekam niecierpliwie teraz na kolejne dziergołki powstałe w Twoich rączkach :)
    Uściski serdeczne! :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczy służy mi permanentne niewyspanie ;) Kolejne to raczej nieprędko. Niemowlak jest coraz bardziej absorbujący.

      Usuń
  3. Pięknie wyglądasz w tym sweterku, kolor włóczki cudny. Ja też 3 razy robiłam swój LT a jeszcze niemal całkowita przeróbka mnie czeka :P Ale mam ochote na drugi, bo to piękny sweter, jeden z tych, co trzeba je mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co chcesz w swoim przerabiać znów?
      Dziergając mój, cały czas myślałam o Twoich zmaganiach.

      Usuń
    2. Nie zmieniałam motków podczas robienia i mam taki jasny, odznaczający się pas na biuście. Może inni nie widzą tak na pierwzy rzut oka, ale ja o tym wiem i nieziemsko mi to przeszkadza :( No i rękawy chciałam dłuższe, takie jak ty masz. Wyszły mi ledwo za łokieć jakimś cudem :P

      Usuń
  4. Przepiękny ten sweter!! i ten kolor w sam raz na dzisiejszą pogodę ;) A na koniec dodam, że macierzyństwo baaaardzo ci służy- wyglądasz pięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O matko kochana jak Ty pięknie wyglądasz :) Zgadzam się z Asią, służy Ci bycie mamą.
    Pomimo trudności wyszedł pięknie i w cudnym, ciepłym kolorze.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      To może być jeszcze zasługa makijażu ;)

      Usuń
  6. Rewelacyjny sweterek :-) Przepiękny kolor i świetny fason.
    Pięknie w nim wyglądasz.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny sweterek, cudny kolor i uroczy wzór :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Kasia, pięknie wyglądasz w nim! Dużo roboty z tymi przeliczeniami, ale zdecydowanie warto było, wow!

    OdpowiedzUsuń
  9. Super w nim wyglądasz, taki żywy kolor ci służy :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyszedł świetnie i bardzo Ci pasuje taki wesoły kolor. Chyba bym oszalała, gdybym miała pruć tyle razy, i sweter skończyłby jak Arabella Korespondentki wojennej, mi jest żal spruć 2 rzędy/kółka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MI nie żal, jeśli ma być idealnie. Półśrodków nie uznaję ;)

      Usuń
  11. Dzielna jesteś niesłychanie! Ja, prując tyle razy co ty, rzuciłabym sweter w najdalszy i najgłębszy kąt szafy i starałabym się o nim zapomnieć. Na szczęście ty nie jesteś mną i możemy podziwiać sweter w cudnym kolorze i o pięknym kształcie, idealny dla ciebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja pedanteria się odezwała. Gdyby coś mi nie pasowało, to bym nie nosiła. A kolejnego mikrokłębka nie zdzierżyłabym.

      Usuń
  12. Superowy ten"kurczaczkowy" kolor,w sam raz na wielkanoc i wosnę - sloneczny i radosny taki :) Szalenie podobają mi się rękawy i te warkocze na górze. Wyglądasz w nim szałowo :) Jak kiedys dojrzeję dziewiarsko do próby udziergania swetra, to chciałabym zrobić wlasnie taki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :]
      Kolor trochę przekłamany. W rzeczywistości jest ciemniejszy, bardziej stonowany.

      Usuń
  13. Sweterek bardzo fajny, pięknie ci w tym kolorze. Cieszę się, że przyłączyłaś się do mojego wyzwania.
    Pozdrawiam
    makneta

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomimo tych kombinacji efekt końcowy jest rewelacyjny! Trochę mi raźniej, że nie tylko ja tak mam, że robię i pruję, pruję i robię aż wszystko będzie mi pasowało;)Bardzo ładnie wyglądasz i w sweterku i w ogóle:) Też mam wielką ochotę na ten model ale przeraża mnie angielska wersja:(
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asja z Marzeną (Wełniane myśli) rozpracowują angielski wzór na czynniki pierwsze. Zajrzyj do Marzeny, to na pewno będzie łatwiej. Jak się opanuje podstawowe skróty to angielskie wzory są dużo prostsze niż polskie ;)

      Usuń
  15. Świetnie wyglądasz! Sweter wyszedł super :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny sweterek, choć jak zobaczyłam zdjęcia to pierwsze o czym pomyślałam to: Jak Ty szybko powróciłaś do figury sprzed ciąży! No i kolor włosów, farbowałaś, czy przejęły ten cudowny rudawy odcień od swetra?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu. Do wagi wróciłam bardzo szybko (karmienie piersią!) ale mam jeszcze oponkę, którą niestety muszę po prostu wyćwiczyć (z czym będzie gorzej).
      A włosy to moje naturalne. Ściemniały od zimy, a i latem nie wychodziłam za często z domu (obrzęki) to nie miały kiedy zjaśnieć ;) Teraz z Mikołajem śmigamy na spacery, to pewnie pojaśnieją szybko.

      Usuń
  17. Sliczny prawie musztardowy kolerek,o wzorze nie wspomne.
    Mam moralniaka jak patrzę na ten wzór.Me dziecię udziergało sobie takie somo cos jak Ty , też pruła, namozoliła się troszkę.Założyła 2x i matka wzięla( nie mam pojęcia jakim cudem) wrąbała jej to dzieło sztuki do pralki.Rozmiar xs jest wielki przy nim i filc godny pozazdroszczenia.
    Bycie mamą upiększa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :]
      Nie pozostało nic innego jak oddziergać córce sweterek ;)

      Usuń
  18. Piękny! Wyglądasz w nim kwitnąco, jak przystało na pierwsze podmuchy wiosny :) A warkoczyk na ramionach tylko dodaje mu uroku ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kasiu, bardzo ładny sweterek. Wyglądasz uroczo, wiosennie i bardzo elegancko!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Sweterek zarówno kolor jak i wzór są fantastyczne.

    OdpowiedzUsuń