Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

piątek, 2 października 2015

50 faktów o mnie

Specjalnie dla Marzeny zWełnianych myśli (klik).

1. Mam trzy młodsze siostry.

2. Jestem kociarą. Chociaż momentami Traktor moją miłość do kotów wystawia na brutalną próbę. Szczególnie kiedy po raz szabanasty muszę zawieszać firankę.

3. Słodzę wszystko, nawet zieloną herbatę.

4. Uwielbiam słodycze. Czekoladę, chałwę, ciasteczka, ciasta. cukierki. Oprócz ptasiego mleczka.

5. Nienawidzę gotować (ale lubię dobrze zjeść), i nie ma co ukrywać, że robię to "na odwal się". W naszej kuchni rządzi Tomek, a ja lubię mu pomagać.

6. Nie jestem przeciętnym Polakiem i czytam książki. W dzieciństwie rodzina nazywała mnie Czytaczką.

7. Nie lubię śmieciowego jedzenia.

8. Nie mamy telewizji. Siłą rzeczy nie oglądam jej i w ogóle za nią nie stęsknię.

9. Nie lubię dzieci (i nie boję się do tego przyznać). Moje to co innego ;))

10. Jestem oszukańczym okularnikiem ;) Mam wadę wzroku, ale noszę soczewki. Okularów nie miałam jakieś 10 lat. Na salę porodową w soczewkach lepiej nie iść. No i w nocy kupę niemowlęcą lepiej widzieć niż nie widzieć, także rok temu przeprosiłam się z brylami i jedną sztukę nabyłam.

11. Liceum zaczynałam w klasie z rozszerzonym angielskim! Miałam być tłumaczem, ale w drugiej klasie przeniosłam się do biol-chemu, bo miałam iść na farmację. A wylądowałam na lekarskim ;))

12. Uwielbiam chemię. Udzielałam nawet korków (głównie rodzeństwu).

13. Lubię jasne pomieszczenia. Nie lubię półmroków. Zapalam światło jak tylko zaczyna szarzeć. (Tak jak moja mama, siostry i dziadek :))

14. Prawie zawsze mam zimne ręce i stopy (nawet jeśli nie jest mi zimno).

15. Po raz pierwszy w życiu owsiankę jadłam w tym roku (razem z Mikołajem).

16. Brokuły zaczęłam jeść od kiedy spotykam się z moim mężem (tj od 9 lat). Wcześniej uważałam je za niejadalne.

17.Nie obrzydza mnie prawie nic. Mogę patrzeć/asystować przy operacjach, zabiegach, sekcjach zwłok tylko nid usuwaniu paznokci. Tego jednego nie jestem w stanie znieść.

18. Boję się dentysty (teraz już nie tak jak w dzieciństwie). Chodzę do tej samej pani stomatolog od małego i na karcie mam wpisaną adnotację "negatywny pacjent" ;)) Pani doktor jest super fajna, znamy się wiele lat ale zawsze jestem zestresowana jak siadam na fotel.

19. Uwielbiam smażone grzyby.

20. Kawę piję tylko z ciocią Renatą.

21. Najlepsze wakacje to zwiedzanie. Najpierw jeździliśmy tylko we dwoje a teraz w składzie powiększonym.

22. Nie umiem pływać.

23. Na rower nie wsiadałam jakiś 10 lat (co wsiadłam to kończyłam w gipsie). Dopiero Tomek mnie namówił kilka lat temu. A teraz do pracy śmigam na własnym rowerze.

24. Mam fatalną koordynację ruchową. Moje kończyny żyją własnym życiem, a meble atakują znienacka.

25. NIENAWIDZĘ sportu. Nie cierpię się pocić i męczyć. A gry zespołowe to już szczyt szczytów okropieństwa. Taniec nie podlega tym regułom.

26. Jestem mistrzem marudzenia. Jęczę żeby jęczeć ;)

27. Lubię chodzić.

28. Nie mam prawa jazdy.

29. Nigdy nie miałam sztucznych paznokci: hybryd, tipsów, żeli, akryli i innego takiego ustrojstwa.

30. Chcę nauczyć się szyć. Jak tylko będziemy mieć większy metraż, to sprawię sobie maszynę.

31. Dostaję drgawek jak słyszę antyszczepionkowców.

32. Uwielbiam filmy i seriale kostiumowe.

33. Znajomość z moim mężem zaczęła się od kłótni ;)) Kto się czubi ten się lubi.

34. W domu rodzinnym nie byłam wyjątkową porządnicką. Ale porządek bardzo lubię mieć. Gorzej ze sprzątaniem.

35. Nie spóźniam się i nie toleruję spóźnialskich.

36. Nie umiem "lać wody". Co było moją zmorą na egzaminach ustnych i na języku polskim w szkole.

37. Mam glebowstręt. Nie jestem fanką grzebania się w ziemi. Mój wymarzony ogród to połacie trawy ;))

38. Panicznie boję się pająków. Nie jestem w stanie ich oglądać nawet na ekranie.

39. Jestem "control freak". Wkurzam się jak coś nie idzie zgodnie z planem. Lubię mieć wszystko zaplanowane z wyprzedzeniem. Dlatego też początki macierzyństwa były koszmarne: przy niemowlaku, szczególnie tym maluśkim, ciężko coś zaplanować.

40. Jestem płaczką. Wie o tym dobrze moja rodzina i często się ze mnie śmieją a ja razem z nimi ;))

41. Nie lubię zakupów. A już ubraniowych nienawidzę z całego serca.

42. Nigdy nie byłam w Ikei

43. Boję się oglądać horrory i nic mnie nie zmusi zasiąść przed ekranem, jeśli leci horror.

44. Lubię niedojrzałe banany.

45. Denerwuje mnie głupota.

46. Jestem złośliwa.

47. Mam dobrą orientację w terenie. Na naszych wycieczkach to ja dzierżę mapę. A Tomek ufa mi, że nas nie zgubię ;)

48. Wolę schody niż windy.

49. Kocham zapach mokrej wełny.

50. Jestem szczęśliwa :] (nawet jak marudzę i narzekam).

Jak pacjentów nie ma, to doktory harcują ;)
Okularnicowy bonus, dla tych co dotrwali co końca.

19 komentarzy:

  1. Kasiu! Super, że się skusiłaś:) Jak czytam Twoje 50 faktów to do chętnie niektóre punkty sama sobie bym przypisała. Np. 3, 19, 28, 29, 35, 41!
    O płakaniu już pisałam u siebie, też płaczka ze mnie okrutna:).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. A pacjenci nie pytają na którym roku studiów jesteś? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałam z przyjemnością, bo znalazłam sporo podobieństw (gotowanie, dzieci, pływanie i sport generalnie, chodzenie, zakupy, złośliwość, schody zamiast windy itd oraz pkt 50!), kilka przeciwieństw (chemia - brrr!, orientacja w terenie - gubię się już po pierwszym zakręcie). Zazdroszczę niemania telewizora, u mnie to niewykonalne z uwagi na silne uzależnienie męża. A prawo jazdy zrobiłam na stare lata, żeby pokazać, że mogę, a co! - ale i tak nie używam, bo nie odczuwam potrzeby :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, ja też bym się mogła podpisać pod wieloma z nich :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wyglądasz w okularach.

    OdpowiedzUsuń
  6. A gdzie 17 i 18? ;) Poza zimnymi kończynami i umiłowaniem czytania mamy niewiele wspólnego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zjadło mi te dwa punkty o.O. Już uzupełniłam,

      Usuń
  7. Dobrze Ci w okularach! Wyglądasz w nich jak prawdziwa pani doktor,a nie studentka I roku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie jest cię lepiej poznać :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna ta zabawa z opisywaniem faktów o sobie :) Miło było przeczytać o Tobie :) A teraz poproszę, jeśli można, o odpowiedź (fachową, lekarską) na pytanie: jak to jest, że jedni jedzą słodycze i są tacy szczupli i mają filigranową figurę, a inni tylko staną obok czekolady i już nabierają gumisiowych kształtów? Tylko, błagam, proszę nie pisać, że to ma związek z wiekiem, bo się załamię podwójnie :)
    Pozdrawiam cieplutko!
    Asia
    PS. Zgadzam się z przedmówczyniami - bardzo ładnie Ci w okularach!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. ale super i czegoś nowego się o Tobie dowiedziałam :) też sobie strzelę taką listę :) pierwszy raz 50 faktów oglądałam na yutubach

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeeej, no chyba 3/4 jak nie więcej to jakbym czytała o sobie. XD
    Jeśli kiedykolwiek bym robiła taką listę to chyba powinnam jedynie wrzucić link do Twoich i już. Ewentualnie z małą poprawką.

    OdpowiedzUsuń
  12. Super sprawa, niby 50 pytań a ile można się dowiedzieć ciekawych rzeczy o drugiej osobie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zamiast niedojrzałych bananów powinnaś wpisać niedojrzałe papierówki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zimne ręce i stopy nasunęły mi skojarzenie z układową kandydozą, co potwierdzałby apetyt na słodycze. Neurotoksyny produkowane przez Candidę zmuszają gospodarza do jedzenia właśnie słodyczy, gdyż to jest jej (Candidy) pożywka, i w ten sposób niejako grzyb manipuluje gospodarzem. Warto by było zrobić testy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Ślicznie wyglądasz w okularach :-)
    Ja też nie lubię dzieci, a po 17 latach bycia mamą - swoich też nie lubię ;-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kasiu, fajne 50 prawd z którymi w większości się zgadzam, dlatego pewnie Cię lubię i dla tych drutkowych spraw oczywiście.Ależ Mikołajek duży i przystojny! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Miło mi cię poznać śliczna okularnico :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. hahaha - z połową punktów się identyfikuję :D Kasiu, miło poznać Cię tak od podszewki :)

    OdpowiedzUsuń