Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

piątek, 22 stycznia 2016

Nowe

Znów na trochę znikłam. Tym razem mam dobrą wymówkę ;) Przeprowadziliśmy się do innego mieszkania. Niestety jeszcze nie naszego. Dalej wynajmujemy, ale teraz zdecydowanie większe. I powoli szukamy mieszkania, które będzie już nasze.

Same rozumiecie, że przeprowadzka to dość traumatyczne przeżycie. U nas zbiegło się w czasie ze Świętami, Nowym Rokiem, moim powrotem do pracy i kończeniem prawa jazdy.

Z prawkiem to zaszalałam, bo kurs zrobiłam 10 lat temu (!), ale nigdy nie podeszłam do egzaminu w WORDzie. Teraz wykupiłam godziny u zaprzyjaźnionego instruktora, i śmigam eLeczką po mieście. Teoretyczny już zdałam a 2.02 mam praktyczny. Trzymajcie kciuki!

Skończyłam macierzyński i jestem mamusią pracującą. Na razie Mikołajowi żłoba oszczędziliśmy. Moja Ciocia nam pomaga i jest trzecią babcią.

Trochę dziergam, co prawda czasu jak na lekarstwo. Aktualnie na drutach sukienka z alpaki Berrocco, która już raz sukienką była. Przed porodem ją sprułam a teraz robię od nowa.
Kolor z kosmosu wyszedł. 


6 komentarzy:

  1. Czy to umarła elfia sukienka???

    OdpowiedzUsuń
  2. O współczuje przeprowadzi, ale w sumie jak się przeprowadzałam, to cudem niektóre włoczki z zapasów ujrzały światło dzienne;) hahhaha Trzymam kciuki za "prawko";) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. co do przeprowadzek to współczuję, bo sama to przechodziłam przez 3 lata aż 5 razy. Teraz jesteśmy już na swoim. Może i małym mieszkanku, ale najlepiej:) Ostatnio wzięłam do serca, że muszę sobie wydziergać jakiś sweterek, ale dziś oprzytomniałam, bo to będzie możliwe wtedy gdy wrócę do figury po ciąży:) A co do pracy po macierzyńskim to super sprawa dla matki i dziecka. Może są osoby, które się z tym nie zgadzają, ale kazdy może mieć własne zdanie:) Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam dziergane sukienki (hm... czemu sama takiej nie mam?) Bardzo jestem ciekawa efektu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kasiu, przepiękny męski sweter podziwiałam w poprzednim Twym poście, ale nie napisałam tego, więc piszę. Fajne zieloności spod Twoich drutków się wyłaniają. Życzę siły i cierpliwości na niełatwy czas powrotu do pracy. Niech nie braknie czasu na druty i kącika druciarskiego w żadnym mieszkanku!Pozdrawiam druciarsko!

    OdpowiedzUsuń
  6. Z całego serca życzę Ci zdania egzaminu :-) Będę trzymała kciuki.
    Jak to wspaniale, że masz taką cudowną ciocię :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń